Infostealer: droga od zainfekowanego laptopa do ransomware
Infostealer nie szyfruje plików i nie zostaje na dysku. Kopiuje zawartość przeglądarki, wychodzi i zamienia ją w towar. Co dokładnie jest w logu, dlaczego ciasteczko sesji jest groźniejsze niż hasło i co zrobić, gdy log z Twojej domeny jest w obiegu.

Infostealer nie szyfruje plików i nie żąda okupu. Kopiuje zawartość przeglądarki i znika, a to, co skopiował, wchodzi do obiegu jako log. Verizon podaje, że 73% ofiar ransomware miało w poprzedzającym roku infekcję infostealerem albo zdarzenie wycieku danych logowania. To dwa końce tego samego łańcucha, a nie dwa osobne problemy.
Czym jest infostealer i czym różni się od klasycznego wirusa
Infostealer to program, którego jedynym zadaniem jest jednorazowe skopiowanie danych z zainfekowanego urządzenia. Nie szyfruje plików, nie kasuje danych, nie rozsyła się po sieci i nie zostaje na dysku. Wchodzi, zbiera zawartość profili przeglądarek i kilku katalogów użytkownika, wysyła paczkę do operatora i kończy pracę.
Stąd cecha, która decyduje o całej reszcie: infekcja nie daje objawów, które użytkownik mógłby zauważyć. Nie ma komunikatu o okupie, zaszyfrowanych plików ani wolniejszego komputera, a zbieranie danych bywa krótsze niż minuta. Pobrany plik po prostu nie zadziałał tak, jak obiecywał.
Reakcja spóźnia się więc z definicji. Klasyczny szkodnik chce zostać, bo jego wartość rośnie z czasem; infostealer chce wyjść, bo jego wartość jest w danych.
Efektem infekcji jest log infostealera: zestaw plików z zawartością przeglądarek, wybranymi plikami użytkownika i zrzutem ekranu. Ten log jest towarem: trafia na giełdę logów, do kanału na Telegramie albo prosto do brokera dostępu. Jak sprawdzić, czy jest w nim Twoja domena, opisaliśmy w przewodniku po monitorowaniu wycieków danych.
Co naprawdę jest w logu infostealera
Log to nie jest lista haseł, tylko zrzut kontekstu, w którym pracował użytkownik. I to kontekst decyduje o jego wartości.
| Co trafia do logu | Co z tego wynika dla atakującego |
|---|---|
| Hasła zapisane w przeglądarkach | Gotowe trójki adres–login–hasło. Powtórzone hasło otwiera kilka drzwi naraz. |
| Ciasteczka sesji i tokeny | Sesja już uwierzytelniona. Zaimportowana do innej przeglądarki daje dostęp bez logowania, a więc bez MFA. |
| Historia przeglądania i autouzupełnianie | Mapa systemów ofiary: panele administracyjne, portale VPN, adresy wewnętrzne. |
| Dane kart płatniczych z przeglądarki | Materiał do nadużycia albo do odsprzedaży w obiegu niezależnym od reszty logu. |
| Pliki z pulpitu i katalogów użytkownika | Wybierane po nazwie i rozszerzeniu: notatki z hasłami, klucze, eksporty konfiguracji. |
| Zrzut ekranu z momentu infekcji | Pokazuje, kim jest ofiara i nad czym pracuje. Otwarty panel administracyjny podnosi wartość logu. |
| Lista zainstalowanego oprogramowania | Jakie zabezpieczenia stoją na stacji i z jakich klientów VPN korzysta użytkownik. |
| Identyfikator maszyny, adres IP, dane systemu | Pozwala odtworzyć wiarygodne środowisko logowania, żeby mechanizmy ryzyka nie oznaczyły sesji. |
Dwie pozycje zmieniają sposób reagowania. Zrzut ekranu razem z listą oprogramowania sprawia, że kupujący nabywa nie worek poświadczeń, tylko konkretną osobę w konkretnej organizacji. Drugą są ciasteczka sesji. Same hasła żyją potem dalej w combolistach i plikach ULP; o ich maszynowym użyciu piszemy w tekście o credential stuffingu.
Dlaczego ciasteczko sesji jest cenniejsze niż hasło
Hasło to dowód, który trzeba przedstawić przy wejściu. Ciasteczko sesji to potwierdzenie, że wejście już się odbyło. Gdy przechodzisz w Microsoft 365 przez drugi składnik, usługa wystawia przeglądarce token i kolejne żądania nie pytają już ani o hasło, ani o kod.
Skradziona sesja jest już uwierzytelniona, więc omija uwierzytelnianie wieloskładnikowe. Atakujący nie musi znać hasła ani mieć telefonu ofiary. Importuje ciasteczko do własnej przeglądarki i trafia od razu do zalogowanej skrzynki. Dlatego zdanie „mamy MFA" nie zamyka tematu, choć w polskich tekstach zwykle na nim się kończy.
Druga konsekwencja jest operacyjna: zmiana hasła nie unieważnia skradzionej sesji. Reset w wielu środowiskach nie kończy aktywnych sesji ani wystawionych tokenów odświeżania. Dopóki token jest ważny, dostęp działa, a w logach widnieje porządny wpis o zmianie hasła. Kolejność jest tu odwrotna do intuicji: najpierw sesje, potem hasło.
Skala jest policzalna. Wśród 18,7 mln logów z 2025 roku Flare naliczył 2,05 mln z firmowymi danymi tożsamości, a 1,17 mln zawierało jednocześnie dane firmowe i ciasteczka sesji. Ponad połowa logów z firmową tożsamością niesie więc materiał, którego drugi składnik nie zatrzyma; pokazaliśmy to na kampanii w analizie obejścia MFA przy kradzieży poświadczeń.
- „Mamy MFA, więc jesteśmy bezpieczni": drugi składnik chroni moment logowania; sesja skradziona po zalogowaniu tego momentu nie potrzebuje.
- „Zmieniliśmy hasło, sprawa zamknięta": jeśli sesja nie została unieważniona, token nadal otwiera konto.
- „To był prywatny komputer": poświadczenia i sesje są firmowe niezależnie od tego, czyj był laptop.
Jak infostealer trafia na urządzenie
Wektory powtarzają się od lat i mają jedną cechę wspólną: wymagają, żeby użytkownik sam coś uruchomił. Group-IB wskazuje, że masowe kampanie zdominowały rodziny Vidar i Lumma, a jako drogi dostarczenia wymienia crackowane oprogramowanie, sieci malvertisingowe i kanały Telegram. Poniższa lista dokłada do nich dwie techniki, które opierają się na tym samym mechanizmie: użytkownik uruchamia infekcję sam.
- Crackowane oprogramowanie i generatory kluczy: użytkownik sam wyłącza ochronę, bo „tak trzeba, żeby zadziałało"
- Malvertising: płatne wyniki wyszukiwania prowadzące do podrobionych stron popularnych narzędzi; ofiara pobiera program z pierwszego wyniku
- Kanały Telegram z modami i cheatami: pobieranie plików od nieznanych osób jest tam normą, a ostrzeżenie systemu przeszkodą do obejścia
- ClickFix: fałszywy komunikat o błędzie każe wkleić „polecenie naprawcze" do okna systemowego; użytkownik uruchamia infekcję własnoręcznie
- Złośliwe rozszerzenia przeglądarki: mają dostęp do tego, po co przychodzi infostealer, bez żadnego exploita
Pierwszy kontakt to więc wiadomość, reklama albo link, a nie luka w oprogramowaniu. Infostealer jest problemem tej samej klasy co phishing i różni się dopiero tym, co dzieje się po kliknięciu. Wektory dostarczenia rozłożyliśmy w przewodniku po rodzajach phishingu, a wariant z kodami QR — w tekście o quishingu.
Prywatny laptop z dostępem do firmowego SSO
Typowy scenariusz z firmową tożsamością w logu nie zaczyna się na sprzęcie firmowym. Zaczyna się na prywatnym komputerze, na którym ktoś raz zalogował się przez przeglądarkę do służbowej poczty. Profil zapamiętał tyle, ile zapamiętuje zawsze, i od tej chwili prywatne urządzenie przechowuje firmowy dostęp.
Dla atakującego pochodzenie logu nie ma znaczenia: liczy się, do czego pasują poświadczenia. Flare podaje, że Microsoft Entra ID występuje w 79% logów zawierających firmową tożsamość. Entra ID jest wejściem do poczty, plików i komunikatora, więc jeden komplet poświadczeń otwiera całe środowisko pracy.
Zasięg zdarzenia wyznacza więc tożsamość i jej uprawnienia, a nie ewidencja środków trwałych. Pytanie „czy urządzenie było firmowe" rozstrzyga co innego: ile jeszcze mogło wyciec i czego nie da się już zbadać.
Od logu do ransomware — jak wygląda cały łańcuch
Pojedyncza infekcja rzadko kończy się atakiem tego samego sprawcy. Między kradzieżą a incydentem stoi rynek, i to on tłumaczy, dlaczego skutki pojawiają się miesiącami później.
Infekcja i wysyłka danych
Użytkownik uruchamia plik z crackowanego programu, reklamy albo kanału z modami. Malware kopiuje profile przeglądarek, wybrane pliki i zrzut ekranu, wysyła paczkę do operatora i kończy działanie; bywa, że w mniej niż minutę.
Log wchodzi do obiegu
Paczka trafia na giełdę logów albo do kanału na Telegramie: publicznego z próbką i płatnego z pełnym materiałem. Równolegle powstają wersje przetworzone: same poświadczenia przepakowane w combolisty i pliki ULP, w których do pary login–hasło dopisany jest adres serwisu.
Selekcja i wycena
Kupujący nie przegląda logów po kolei. Filtruje je po domenie w adresie e-mail, po adresie panelu w historii, po nazwie klienta VPN. Log z konta rozrywkowego i log z sesją do firmowego SSO to dwa różne towary.
Broker dostępu weryfikuje wejście
Pośrednik sprawdza, czy poświadczenia albo sesja działają, ustala zakres uprawnień i sprzedaje dalej zweryfikowany dostęp, a nie surowy plik. Verizon podaje, że **54% urządzeń w logach brokerów dostępu miało zainstalowany co najmniej jeden infostealer**.
Wejście do sieci i atak
Grupa ransomware kupuje sprawdzony dostęp i zaczyna od zalogowania się, a nie od włamania. Stąd 73% ofiar z wcześniejszą infekcją albo wyciekiem danych logowania, u połowy w ciągu 95 dni przed atakiem.
Te 95 dni to najważniejsza liczba w łańcuchu, bo opisuje okno, w którym da się jeszcze zadziałać taniej niż po fakcie. Dane logowania odpowiadały przy tym za 28% danych skompromitowanych w naruszeniach, a 48% naruszeń wiązało się z ransomware. Co dzieje się dalej, opisaliśmy w tekście o pierwszej godzinie po ataku ransomware, a ten sam mechanizm na konkretnej kampanii — przy łańcuchu poświadczeń wokół mistrzostw świata 2026.
Mniej infekcji, ale celniejszych
Rok 2025 przyniósł zmianę, która wygląda na dobrą wiadomość: łączna liczba infekcji infostealerami spadła o 20% rok do roku. Gdyby poprzestać na tej liczbie, wniosek brzmiałby, że problem się kurczy.
Druga liczba ten wniosek przewraca. Odsetek infekcji zawierających firmowe dane logowania do SSO rósł w tym samym czasie z około 6% na początku 2024 roku do około 14% pod koniec 2025, a dane wstępne wskazują 16%. Flare prognozuje, że w trzecim kwartale 2026 firmowe poświadczenia może zawierać jedna na pięć infekcji.
Razem opisują zmianę modelu, a nie odwrót: operatorzy przestali sprzedawać logi na wagę i filtrują je pod kątem wartości. Przeciętny log w obiegu jest dziś groźniejszy niż rok temu, a dla organizacji mierzącej ryzyko liczbą alertów to pułapka: alertów mniej, ekspozycja większa.
Kluczowe wnioski
- 1Infostealer nie szyfruje i nie zostaje: kopiuje zawartość przeglądarki i wychodzi, nie dając objawów
- 2Log to nie lista haseł, tylko kontekst: sesje, historia, pliki i zrzut ekranu opisujące konkretną osobę
- 3Skradzione ciasteczko sesji omija uwierzytelnianie wieloskładnikowe, a zmiana hasła go nie unieważnia
- 4Prywatny laptop z firmowym SSO daje ten sam skutek co sprzęt firmowy; Entra ID jest w 79% logów z firmową tożsamością
- 5Infekcji jest o 20% mniej rok do roku, ale rośnie udział logów z firmową tożsamością
Log z Twojej domeny jest w obiegu — co teraz
Alert o logu zawierającym adres z Twojej domeny nie jest ciekawostką. Oznacza, że na jakimś urządzeniu — niekoniecznie firmowym — leżały poświadczenia i najprawdopodobniej aktywne sesje do Twoich systemów. Kolejność poniższych kroków nie jest dowolna.
- Krok 1Administrator tożsamościUnieważnij sesje, zanim ruszysz hasła
Wymuś unieważnienie aktywnych sesji i tokenów odświeżania, a dopiero potem zajmij się hasłem. Odwrotna kolejność zostawia okno, w którym stara sesja nadal działa, a Ty masz w logach wpis o resecie i fałszywe poczucie zamknięcia sprawy. Pamiętaj też o sesjach w aplikacjach mobilnych.
- Krok 2Administrator tożsamościZmień hasło i sprawdź metody uwierzytelniania
Po unieważnieniu sesji wymuś zmianę hasła i sprawdź, czy do konta nie dopisano nowej metody uwierzytelniania: numeru telefonu, aplikacji albo klucza. Zarejestrowanie własnej metody MFA to typowy sposób utrwalenia dostępu, który przeżywa reset hasła.
- Krok 3Zespół bezpieczeństwaPrzejrzyj logowania wstecz, nie od dnia alertu
Log mógł krążyć miesiącami, więc data alertu nie jest datą kradzieży. Cofnij się tak daleko, jak pozwala retencja, i szukaj logowań z nietypowych lokalizacji, sesji trwających nieprzerwanie i dostępu do zasobów spoza codziennej pracy tej osoby. Retencja krótsza niż okno obiegu logu jest ustaleniem sama w sobie; o jej doborze piszemy w porównaniu SIEM, SOAR, XDR i EDR.
- Krok 4Administrator pocztySprawdź reguły i uprawnienia w skrzynce
Reguły przekierowania i automatycznego usuwania wiadomości to charakterystyczny ślad po przejęciu skrzynki i zarazem łatwy do przeoczenia. Sprawdź reguły klienta i serwera, przekierowania na adresy zewnętrzne, delegacje oraz aplikacje z dostępem do poczty. Reguła atakującego działa dalej po zmianie hasła.
- Krok 5IT i właściciel procesuUstal, czy urządzenie było firmowe
Jeśli tak, izoluj je, zabezpiecz materiał do analizy i przyjmij, że wyciekło wszystko, co widział profil przeglądarki, a nie tylko konto z alertu. Przy urządzeniu prywatnym zakres ustala się od strony tożsamości: od uprawnień tej osoby i tego, co było osiągalne przez przeglądarkę.
- Krok 6IOD i zarządZdecyduj o zgłoszeniu i udokumentuj decyzję
Jeśli w zasięgu konta były dane osobowe, zdarzenie wymaga oceny pod kątem obowiązku zgłoszenia naruszenia, a zegar liczy się od stwierdzenia naruszenia, nie od zamknięcia analizy technicznej. Udokumentuj też decyzję o niezgłaszaniu wraz z uzasadnieniem. Podmioty objęte ustawą o KSC mają osobną ścieżkę, opisaną w tekście o NIS2 i ustawie o KSC.
Dwa kroki odróżniają realną reakcję od odhaczenia alertu: unieważnienie sesji na początku i przegląd reguł w skrzynce na końcu. Oba dotyczą trwałości dostępu, a nie hasła. A na haśle kończy się wiele opisów reakcji na wyciek. Jak zorganizować monitorowanie wycieków haseł na bieżąco, opisaliśmy w przewodniku po monitorowaniu wycieków danych.
Dlaczego takedown nie kończy sprawy
Infrastruktura infostealerów bywa wyłączana i te działania mają sens. W maju 2025 roku Europol i Microsoft rozbili zaplecze Lummy; między 16 marca a 16 maja 2025 zidentyfikowano ponad 394 000 zainfekowanych komputerów z systemem Windows. Między 10 a 14 listopada 2025 roku, w kolejnej fazie Operation Endgame, wyłączono 1025 serwerów obsługujących między innymi Rhadamanthysa.
Każda taka operacja przerywa dopływ nowych danych, ale nie robi jednej rzeczy: nie wycofuje z obiegu tego, co już wykradziono. Logi zostają u kupujących, są przepakowywane w combolisty i pliki ULP i krążą pod nowymi nazwami, dziś nie tyle w ukrytych serwisach w sieci Tor, ile w kanałach komunikatorów. Group-IB opisuje przypadek poświadczeń z urządzenia zainfekowanego 8 lipca 2024 roku, dystrybuowanych ponownie w marcu 2025.
Data wyłączenia infrastruktury nie jest więc datą, po której poświadczenia przestają działać. Przestają działać wtedy, gdy ktoś unieważni je po stronie ofiary.
Najczęstsze pytania
Czym jest infostealer?
Infostealer to złośliwe oprogramowanie, którego jedynym zadaniem jest skopiowanie danych z zainfekowanego urządzenia i wysłanie ich do operatora. Zbiera zawartość profili przeglądarek: hasła, ciasteczka sesji, historię i autouzupełnianie, a także wybrane pliki, listę oprogramowania i zrzut ekranu. Nie szyfruje plików i zwykle nie zostaje na urządzeniu.
Czy zauważę, że komputer został zainfekowany infostealerem?
Zwykle nie. Infostealer nie wyświetla komunikatów, nie szyfruje plików i nie spowalnia systemu, a zbieranie danych bywa krótsze niż minuta. Objawem bywa dopiero skutek: nieznane logowanie albo alert o poświadczeniach z Twojej domeny w obiegu. Usunięcie próbki nie odwraca kradzieży: dane opuściły urządzenie wcześniej.
Czy uwierzytelnianie wieloskładnikowe chroni przed infostealerem?
Chroni przed użyciem samego skradzionego hasła i dlatego jest niezbędne. Nie chroni przed skradzionym ciasteczkiem sesji: taka sesja została uwierzytelniona wcześniej, więc jej zaimportowanie do innej przeglądarki nie uruchamia pytania o drugi składnik. Flare podaje, że 1,17 mln logów z 2025 roku zawierało firmowe dane tożsamości razem z ciasteczkami sesji.
Czy po wykryciu logu wystarczy zmienić hasło?
Nie, jeśli w logu były ciasteczka sesji, a przy kontach firmowych to częsty przypadek. Zmiana hasła nie unieważnia automatycznie aktywnych sesji ani tokenów odświeżania, więc dostęp może działać dalej. Właściwa kolejność to unieważnienie sesji, zmiana hasła, przegląd metod uwierzytelniania i reguł w skrzynce.
Czy infekcja na prywatnym komputerze pracownika to problem firmy?
Tak, jeśli ktoś logował się na nim przez przeglądarkę do firmowych systemów. Log zawiera poświadczenia i sesje niezależnie od właściciela sprzętu, a według badania Flare Microsoft Entra ID występuje w 79% logów z firmową tożsamością. Zasięg zdarzenia wyznacza tożsamość i jej uprawnienia, a nie ewidencja urządzeń.
Co łączy infostealery z ransomware?
Łańcuch dostaw. Log z infostealera trafia na giełdę logów albo do brokera dostępu, który weryfikuje poświadczenia i sprzedaje działający dostęp grupie ransomware. Verizon podaje, że 73% ofiar ransomware miało w poprzedzającym roku infekcję infostealerem albo zdarzenie wycieku danych logowania, a połowa z nich w ciągu 95 dni przed atakiem.
Podsumowanie
Infostealer jest najcichszym ogniwem łańcucha i dlatego łatwym do zlekceważenia. Nie generuje incydentu w dniu infekcji i nie zostawia śladu, o którym użytkownik zdąży komuś powiedzieć. Generuje towar: log, który przez tygodnie zmienia właściciela, aż trafi do kogoś, kto ma pomysł, co z nim zrobić. Organizacja dowiaduje się o tym na końcu tej drogi, a okno między infekcją a skutkiem otwiera wyłącznie wiedza, że log już krąży. W tle skala nie maleje: CERT Polska obsłużył w 2025 roku 260 783 unikalne incydenty, o 152% więcej niż rok wcześniej.
Zmiana hasła zamyka drzwi. Skradziona sesja jest już w środku.
Źródła
- 1.2026 State of Enterprise Infostealer Identity ExposureFlare · 2026-02-02 · dostęp 2026-08-17Analiza 18,7 mln logów infostealerów z 2025 roku. Źródło danych o udziale firmowej tożsamości (ok. 6% na początku 2024, ok. 14% pod koniec 2025, wstępnie 16%), o 2,05 mln logów z firmową tożsamością, o 1,17 mln logów z ciasteczkami sesji, o 79% udziale Microsoft Entra ID oraz o spadku łącznej liczby infekcji o 20% rok do roku.
- 2.Flare Research Warns 1 in 5 Infostealer Infections Could Yield Enterprise Credentials in 2026Flare · 2026-02 · dostęp 2026-08-17Komunikat prasowy z prognozą, że w trzecim kwartale 2026 firmowe dane logowania może zawierać jedna na pięć infekcji.
- 3.2026 Data Breach Investigations ReportVerizon · 2026-05 · dostęp 2026-08-17Źródło danych o 73% ofiar ransomware z wcześniejszą infekcją infostealerem lub zdarzeniem wycieku danych logowania, o 95 dniach dla połowy z nich, o 54% urządzeń w logach brokerów dostępu, o 28% udziale danych logowania wśród skompromitowanych danych oraz o 48% naruszeń powiązanych z ransomware.
- 4.What Is a Combolist? How It Works, Risks, and PreventionGroup-IB · dostęp 2026-08-17Opis combolist i plików ULP oraz kanałów ich dystrybucji. Źródło udokumentowanego przypadku poświadczeń z urządzenia zainfekowanego 8 lipca 2024 roku, dystrybuowanych ponownie w marcu 2025.
- 5.High-Tech Crime Trends Report 2026Group-IB · 2026-02-12 · dostęp 2026-08-17Źródło opisu masowych kampanii infostealerów, rodzin Vidar i Lumma oraz wektorów dystrybucji.
- 6.Europol and Microsoft disrupt world’s largest infostealer LummaEuropol · 2025-05 · dostęp 2026-08-17Ponad 394 000 komputerów z systemem Windows zainfekowanych Lummą, zidentyfikowanych między 16 marca a 16 maja 2025 roku.
- 7.End of game for cybercrime infrastructure: 1025 servers taken downEuropol · 2025-11 · dostęp 2026-08-17Faza Operation Endgame z 10–14 listopada 2025 roku: 1025 wyłączonych serwerów, działania koordynowane z centrali Europolu w Hadze.
- 8.Raport roczny CERT Polska za 2025 rokCERT Polska / NASK · 2026-04 · dostęp 2026-08-17Raport roczny za 2025 rok: 260 783 unikalne incydenty, wzrost o 152% rok do roku.
Sprawdź, czy log z Twojej domeny jest już w obiegu
Flare monitoruje giełdy logów, kanały komunikatorów i fora, i wskazuje konkretne poświadczenia powiązane z Twoją domeną, zanim ktoś sprawdzi, czy nadal działają.